środa, 13 czerwca 2018

Kulinarne propozycje z Blue Dragon

Witajcie Kochani! Ostatnio u nas na blogu tylko kosmetyki i kosmetyki… dacie wiarę, że od kilku miesięcy nie dodałyśmy kulinarnej wrzutki? Ale nadrabiamy, nadrabiamy! Wyobraźcie sobie, że macie do przygotowania obiad dla bliskich i macie ochotę na azjatyckie smaki, ale w głowie pustka… Wtedy pojawiamy się my i proponujemy na przystawkę KREWETKI TYGRYSIE W TEMPURZE, a na danie główne NOODLE Z KURCZAKIEM W SOSIE TERIYAKI. Taki zestaw przygotujecie w szybki i prosty sposób dzięki produktom od Blue Dragon. Do dzieła!


KREWETKI TYGRYSIE W TEMPURZE

Potrzebujemy:

  • 6 dużych krewetek tygrysich
  • Pół szklanki mąki kukurydzianej
  • Pół szklanki mąki ryżowej
  • Sos Sweet Chilli Blue Dragon

Sos słodki Sweet Chilli Blue Dragon Fish Sauce Sos Rybny Light Soy Souce Sos Sojowy Jasny Oyster Souce Sos Ostrygowy Blue Dragon krewetki w tempurze jak zrobić tempurę

Sos słodki Sweet Chilli Blue Dragon Fish Sauce Sos Rybny Light Soy Souce Sos Sojowy Jasny Oyster Souce Sos Ostrygowy Blue Dragon krewetki w tempurze jak zrobić tempurę

Krewetki obieramy. Mieszamy mąkę kukurydzianą z mąką ryżową, a następnie dolewamy lodowatej wody, aż ciasto nabierze konsystencji gęstej śmietany.
Na głębokiej patelni lub woku rozgrzewamy olej - rzepakowy lub z orzeszków ziemnych. Obrane i osuszone krewetki obtaczamy w cieście i smażymy pojedynczo lub maksymalnie 2-3 sztuki, by miały miejsce i się nie dotykały. Smażymy do momentu, aż ciasto będzie chrupiące. Usmażone krewetki osuszamy na ręczniku papierowym. Najsmaczniejsze są podane gorące, z sosem Sweet Chilli od Blue Dragon. 

Sos słodki Sweet Chilli Blue Dragon Fish Sauce Sos Rybny Light Soy Souce Sos Sojowy Jasny Oyster Souce Sos Ostrygowy Blue Dragon krewetki w tempurze jak zrobić tempurę


NOODLE Z KURCZAKIEM W SOSIE TERIYAKI

  Potrzebujemy:
  • 500 g filetu z kurczaka
  • Makaron z mąką z czerwonego ryżu jaśminowego
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 2 cebule
  • Brokuł
  • 1 czerwona papryka
  • 1 żółta papryka
  •  1 puszka kukurydzy
  • Olej kokosowy do smażenia
  • Sezam do dekoracji
  • Teriyaki wok sauce Blue Dragon

Sos Teriyaki wok sauce Blue Dragon Blue Dragon Fish Sauce Sos Rybny Light Soy Souce Sos Sojowy Jasny Oyster Souce Sos Ostrygowy Blue Dragon kurczak w sosie teryaki jak zrobić sos teriyaki

Filet z kurczaka kroimy na małe kawałki. Doprawiamy pieprzem, solą i mieszamy z mąką.
Rozgrzewamy wok, dodajemy olej kokosowy. Kiedy olej już się rozpuści, na woku lądują kawałki kurczaka. Obsmażamy go przez 4 minuty, a następnie dodajemy pokrojoną drobno cebulę. Całość smażymy jeszcze 2 minuty.
Następnie dodajemy pokrojoną paprykę oraz różyczki brokuła (Uwaga! Nie gotujemy go wcześniej). Smażymy przez kilka minut, od czasu do czasu mieszamy i na koniec dodajemy kukurydzę.
Teraz czas na dodanie gotowego sosu Teriyaki od Blue Dragon. Czujecie ten aromatyczny zapach? Całość mieszamy i smażymy jeszcze 1 minutę.
Dla chętnych na zadanie z gwiazdką – możecie dodać odrobinę sosu rybnego, ostrygowego oraz sojowego. Znajdziecie je również w ofercie Blue Dragon.

Podanie – kurczaka w sosie teriyaki układamy fantazyjnie na ugotowanym wcześniej makaronie (gotujemy wg przepisu na opakowaniu). Całość posypujemy uprażonym sezamem.


Sos Teriyaki wok sauce Blue Dragon Blue Dragon Fish Sauce Sos Rybny Light Soy Souce Sos Sojowy Jasny Oyster Souce Sos Ostrygowy Blue Dragon kurczak w sosie teryaki jak zrobić sos teriyaki

Sos Teriyaki wok sauce Blue Dragon Blue Dragon Fish Sauce Sos Rybny Light Soy Souce Sos Sojowy Jasny Oyster Souce Sos Ostrygowy Blue Dragon kurczak w sosie teryaki jak zrobić sos teriyaki


Produkty Blue Dragon naprawdę zwaliły nas z nóg. Świetna jakość i smak. Chociaż są to półprodukty, które często omijamy ze względu na chemiczny skład, nienaturalne składniki - tutaj nie ma sie czego obawiać. Jeśli chcecie zacząć lub poeksperymentować z kuchnią azjatycką zdecydowanie polecamy całą gamę produktów od Blue Dragon. Na pewno będzie smacznie J


Wpadajcie na Facebooka i stronkę Blue Dragon :)

Bon Appetit!
Little Crumb

czwartek, 7 czerwca 2018

Kosmetyki pielęgancyjne z Meet Beauty

Kochani, jak wiecie, od lat jesteśmy uczestniczkami Konferencji dla blogerów i vlogerów, a w tym roku również Influencerów urodowych Meet Beauty. Także w tym roku miałyśmy okazję wziąć udział w kwietniowym wydarzeniu, co prawda, jedna z nas stanęła przed wyzwaniem roli organizatora, ale bez zmian, znów jesteśmy zauroczone eventem i… paczuszką kosmetyków! J Przetestowałyśmy już prawie wszystkie kosmetyczne perełki, które otrzymałyśmy w trakcie warsztatów, paneli wiedzy i po konferencji w #torbiemeetbeauty.


W tym poście przygotowałyśmy dla Was przegląd kosmetyków do pielęgnacji. Możecie przypomnieć sobie również posty z ubiegłej edycji:

Na pierwszy ogień cudowny kuferek od o2skin. W pakiecie każda uczestniczka otrzymała dwa kremiki: Tlenowy Nawilżająco – Odżywczy Krem na noc oraz Tlenowy Krem – Żel na dzień. Pierwszy z nich naprawdę daje moc nawilżenia. W dodatku, zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry. Sprawdzi się u posiadaczek skóry suchej i zmęczonej. U mnie efekty było widać już po kilku dniach stosowania, skóra stała się odżywiona, poprawił się jej koloryt, a także ogólny wygląd. Krótko mówiąc – rozpromieniała. W połączeniu z kremem na dzień, działają cuda dla skóry. Najbardziej zaskoczona jestem natychmiastowym efektem. Na pewno nie odstawię ich na półkę. Na warsztatach można było otrzymać także serum od o2skin. Przyznam, że serum trafiło na listę ulubieńców - głęboko nawilża, poprawia koloryt skóry, a także świetnie się sprawdza jako baza pod makijaż! Otrzymałyśmy także zestaw małych próbek serum – super rzecz na podróż, zmieszczą się w każdej kosmetyczce. Dodatkowo w kuferku znalazła się przepiękna pomadka i lakier do paznokci, ale do tych dwóch perełek wrócimy w poście z kolorówką. 





Druga marka, która hojnie nas obdarowała to Efektima. Mamy tutaj zestaw peelingów: węglowy i kokosowy, które nie tylko pięknie pachną, ale również świetnie działają. Uwielbiam każdego rodzaju peelingi, a te są naprawdę warte polecenia. Czuję się po ich użyciu zdecydowanie lepiej, a skóra wygląda na wygładzoną i odświeżoną. Peeling kokosowy poprawia jędrność i koloryt skóry, za to węglowy świetnie są „detoksuje”. Są to wersje „mini”, nie przeznaczone do sprzedaży, jednak ja na pewno ruszę na poszukiwania pełnowymiarowych wersji tych produktów. Zostając w klimacie palm i kokosów, Efektima podarowała nam na swoim stoisku Masło do ciała z olejkiem kokosowym i olejkiem joboba. Masełko nawilży i wygładzi Waszą skórę, a zapach zachwyci nawet najbardziej wymagających freeków pielęgnacyjnych :)

I na koniec, relaksujące płatki pod oczy. Są naprawdę genialne, dają ulgę, a worki i opuchnięcia pod oczami znikają natychmiast. Cóż to była za ulga po tak intensywnym weekendzie z Meet Beauty… J





A teraz kosmetyki z najbardziej rozchwytywanego stoiska na całej Konferencji, a mianowicie perełki od Pollena Eva. U przesympatycznych Pań można było wykonać badanie skóry, z najdrobniejszymi szczegółami, poziomem nawilżenia, oceną porów, zmarszczek, zanieczyszczeń. To było naprawdę coś! Po badaniu każda z uczestniczek otrzymywała kosmetyki dobrane specjalnie do struktury swojej skóry twarzy. Rewelacja. Dla mnie dobrano przeciwzmarszczkowy krem - maska na noc polecany do skóry naczynkowej oraz enzymatyczny koncentrat pielęgnujący dla skóry suchej i wrażliwej.



Marka Mustela przygotowała dla nas pakiet rewelacyjnych kosmetyków pielęgnacyjnych, bardzo delikatnych i do skóry wrażliwej – są to również świetne kosmetyki dla bobasów. Mamy tutaj delikatny żel do mycia i mleczko do ciała, a oprócz tego inne próbki, których na razie nie możemy wypróbować, ale na pewno sprezentujemy jakiemuś maluszkowi. Tak samo jak misia-tulisia J



Trafiłyśmy również na stoisko Roge Cavailles, gdzie każda uczestniczka mogła wybrać idealny olejek do kąpieli dla siebie. Kosmetyki te różniły się nie tylko kolorem, ale również zapachem. Każda z nas skusiła się na coś innego – różową, cytrusową wersję oraz tą zieloną, niesamowicie orzeźwiającą. 



I wreszcie, mini olejek Bio-Oil, w cudownym prezentowym opakowaniu, który znalazł się w torbach dla uczestniczek. Prawdę mówiąc tego kosmetyku jeszcze nie wypróbowałyśmy, ale jak tylko nadarzy się okazja – damy znać! 




W pakiecie pielęgnacyjnym, a także na panelu warsztatowym otrzymałyśmy również kosmetyki od Tołpa. Jesteśmy już po pierwszych testach i przyznam – to czysta rewelacja! Są tak cudowne, że chcemy poświęcić im osobny wpis, więc wyczekujcie, niedługo się tutaj pojawią J



I już ostatnie prezenty pielęgnacyjne, 3 maski w płachcie od MediHeal - rozświetlająca, nawadniającą - rozjaśniająca oraz nawilżająco - wybielająca. Moim faworytem jest oczywiście rozświetlająca, karnawałowa! A Ty? Którą wybierzesz dla siebie?



A Wy uczestniczyłyście w tym roku w Meet Beauty? Jeśli tak, koniecznie powiedzcie co ciekawego ze sobą przywiozłyście lub podrzućcie linki do swoich wpisów o #meetbeauty.


TeddyBear

poniedziałek, 21 maja 2018

Manirouge - przykładowa aplikacja

Witajcie Kochani! W ostatnim wpisie pokazywałyśmy Wam cudowności od MANIROUGE. Jeśli jeszcze nie widzieliście paczuszki, zapraszamy Was do prezentacji produktów.


Dziś pokażemy Wam pierwszą aplikacje naklejek termicznych. Jeśli chcecie zobaczyć jak wyszło, zapraszamy do dalszej lektury.


Aplikacja jest naprawdę banalnie prosta. Musicie dokładnie oczyścić płytkę paznokcia ze wszelkich produktów i zanieczyszczeń, używając do tego cleanera, polecamy ten od Manirouge. 



Następnie przygotowujecie wybrane przez siebie wzory naklejek. Pamiętajcie o dobraniu odpowiedniego rozmiaru, naklejka nie może być zbyt duża, bo wtedy zwiększa się ryzyko nietrwałości manicure’u. Następnie przecinacie naklejkę na pół i ogrzewacie na pomocą mini heatera.


Wystarczy kilka sekund i gotowe. Elastyczną naklejkę aplikujecie na paznokieć i dokładnie „wygładzacie” po bokach, za pomocą dołączonej folii lub kopytka. Teraz możecie raz jeszcze ogrzać naklejkę już na paznokciu i uważnie przytwierdzić po bokach. Pamiętajcie, że im dokładniej to zrobicie, tym praca będzie trwalsza.








Powtarzacie ten krok na każdym paznokciu. To tyle! Nie musicie dodatkowo używać topu ani innego utrwalacza. Manicure jest gotowy, a efekt prezentuje się tak:





Podoba się Wam? Może i Wy skusicie się na zestaw od Manirouge? Naszych zdaniem to świetna alternatywa pomiędzy stylizacją klasyczną, a hybrydową. Łatwa, szybka i przyjemna. Koniecznie musicie spróbować! J

Zapraszamy również na stronę Manirouge, możecie zobaczyć filmiki z aplikacją naklejek, to takie proste! (link)


Teddy Bear

wtorek, 8 maja 2018

Manirouge, czyli alternatywa dla hybryd. Prezentacja

Witamy Was po majówce! Jak spędziliście ten czas? Aktywnie czy leniuchując na słońcu? My zrobiłyśmy sobie wolne od obowiązków. Ja zdobywałam Budapeszt a Ania szczyty swoich możliwości pokonując w majówkę 250 km ROWEREM! To był cudowny czas, ale pora wrócić do pracy i do Was.

Ostatnio poszukiwałyśmy alternatywy dla manicure hybrydowego. Czegoś, co w szybki i prosty sposób możemy zaaplikować na paznokcie, kiedy wakacyjnym szaleństwom nie ma końca. Hybryda w tym czasie narażona jest co rusz na uszkodzenia, a jej aplikacja zajmuje jednak trochę czasu. Byłyśmy mega zaskoczone, gdy w sieci wpadłyśmy na zestaw od MANIROUGE, czyli ozdoby termiczne do zdobień! Brzmi ciekawie prawda?
  


Manirouge to nowa marka ze świata Beauty&Fashion, dedykowana kobietom, które cenią sobie piękno, prostotę i funkcjonalność. Lakiery samoprzylepne Manirouge są przetestowane dermatologicznie i bezpieczne dla paznokci, nawet zniszczonych, ponieważ maskują niedoskonałości płytki paznokcia.
Dla nas najważniejsza jest prostota i szybkość aplikacji – wystarczy 20 MINUT, by cieszyć się pięknym MANIROUGE.
A stronie internetowej do wyboru macie różne ManiBOXY, możecie wybrać taki zestaw, jaki najbardziej Wam odpowiada. Nasz to Manirouge Maxi Plus.
Prezentuje się naprawdę cudownie! W środku znalazłyśmy list oraz instrukcje jak poprawnie wykonać swój mani.



W środku znajduje się wszystko co niezbędne do wykonania aplikacji od podstaw:

∙ Oliwka do paznokci
∙ Odtłuszczacz Manirouge
∙ Mini Heater Manirouge
∙ Gumowe kopytko
∙ Pilnik płytka 180/240
∙ Polerka 1200/4000
∙ Metalowe radełko
∙ Nożyczki do paznokci
∙ Folia do wygładzania Manirouge





Dodatkowo, sami możecie wybrać swój zestaw termicznych naklejek. My postawiłyśmy na nasze ukochane pastele i wakacyjne klimaty, czyli wzory owocowe! ;)




Jeden zestaw ozdób termicznych MANIROUGE pozwala na wykonanie do 4 kompletnych aplikacji na paznokcie dłoni lub stóp. Przy prawidłowej aplikacji zgodnej z naszymi instrukcjami, manicure MANIROUGE pięknie wygląda na paznokciach do 14 dni!




Zapowiada się rewelacyjnie! My już nie możemy doczekać się pierwszej aplikacji ;)

A Wy znacie Manirouge? Spróbowałybyście takiego rozwiązania?

Dajcie znać w komentarzach!

TeddyBear