Planer Pink Sketch - mój idealny organizer na 2019 rok!

Kiedy pracujesz, studiujesz, uwielbiasz spędzać czas z bliskimi, a do tego kochasz blogować i być zawsze w centrum wydarzeń, nie jest łatwo się zorganizować. Odkąd pamiętam, uwielbiałam mieć wszystko poukładane i uporządkowane. Już w lipcu szukałam zeszytów, podpisywałam je i czekałam na rozpoczęcie roku szkolnego. Wakacje bukuję co najmniej pół roku wcześniej. Plany na najbliższy miesiąc robię z wyprzedzeniem. Taka już jestem. Odkąd w nowym roku rozpoczęłam pracę w agencji marketingowej łącząc obowiązki służbowe z pisaniem pracy licencjackiej zdałam sobie sprawę, że organizacyjne szaleństwo mi nie służy. 

Postanowiłam więc poszukać planera idealnego, w którym mogłabym zapisywać wszystkie spotkania, kontakty, eventy oraz robić notatki. Chciałam mieć wszystko w jednym miejscu. Nie było jednak łatwo, ponieważ standardowe kalendarze mają albo za mało miejsca albo są totalnie niepraktyczne.

Wtedy pośród pięknych instagramowych zdjęć, których wyszukuje codziennie, znalazłam to oto cudo od Pink Sketch





Na pierwszy rzut oka – jest po prostu piękny. W ofercie znajdziemy trzy różne modele, czarny, marmurkowy i tą oto różową perełkę. Tekstura okładki wygląda, jakby była wykonana w efekcie 3D, tak naprawdę okładka jest prosta. Jednak nie tylko wygląd jest jego atutem. Organizer od Pink Sketch jest również bardzo funkcjonalny. Mimo zastosowania kolistego spięcia kartek, planer jest wykonany mega porządnie, jest stworzony w całości w Polsce. Ma niemal 300 stron, a mimo to wcale nie jest ciężki i nie obciąży naszych kobiecych torebek.
Oczywiście na samym początku znajdziemy miejsce na podpisanie go i uzupełnienie luki kontaktu, w razie zgubienia. 

 

























Kalendarz jest bardzo przejrzysty. Po pierwsze, mamy „małe kalendarzyki” z poszczególnymi miesiącami do końca obecnego roku i całego kolejnego. Możemy na nich np. zaznaczać kółeczkami poszczególne daty lub skreślać je w oczekiwaniu na jakieś wydarzenie.

Dalej mamy nieco większą rozpiskę bieżącego miesiąca, z rozpisaniem na tygodnie i miejscem na krótkie notatki jak np. „wizyta u lekarza” , „ spotkanie w kawiarni” itd. Dzięki takiemu rozwiązaniu nie musimy wertować kalendarza w poszukiwaniu ważnej daty, wystarczy spojrzeć na pierwszą stronę dedykowaną konkretnemu miesiącowi. 




Kolejna, szczególnie przydatna w pracy karta z organizera, to podział na tak zwany „check in”. To chyba mój ulubiony element tego kalendarza. Przed każdym miesiącem mamy listę przydatnych kontaktów, najważniejszych spotkań oraz TO DO LIST. Możemy zapisać rzeczy, które musimy zrealizować w tym miejscu i odznaczać na małych kwadracikach, kiedy już coś wykonaliśmy. A pod spodem miejsce na notatki. Ja planuje rozpisywać tam swoje wydatki, wagę, cele na dany miesiąc. 



Kolejny piękny element kalendarza, to motywujące kartki z cudownymi sentencjami na każdy miesiąc, np. z Małego Księcia. Odkryłam, że ściśle są one związane z wydarzeniami w danym miesiącu, rozpoczęciem roku akademickiemu, świętem Wszystkich Zmarłych, Bożym Narodzeniem. Na początku każdego miesiąca będę pokazywać Wam na swoim instagramie @xhangover kartkę na dany miesiąc.


Na końcu organizera znajduje się przestronna kieszeń na dokumenty, wizytówki, długopis i inne przydatne rzeczy. Dzięki temu wszystko co niezbędne możemy mieć w jednym miejscu.


I tak właśnie prezentuję się organizer. Mój niezbędnik na nadchodzący rok. Z całą pewnością ułatwi mi poukładanie mojego zabieganego życia.

Oczywiście oprócz tradycyjnego kalendarza posiadam również też w poczcie Outlook. Najczęściej korzystam z niego w pracy, by zaplanować spotkania. Nie mogłabym się również obejść bez prostego kalendarza w moim telefonie. Jest mega przydatny, gdy do ustawienia przypomnienia. Dzięki temu nigdy nie zapominam o rzeczach, które muszę zrobić w konkretnej chwili. Telefon po prostu mi o nich przypomni J

Jak podoba Wam się organizer? 
Lubicie szczegółowo planować swój czas, czy też wolicie artystyczny chaos? Koniecznie dajcie znać!


Teddy Bear

Komentarze

  1. Organizer jest prześliczny. Zakochałam się w nim i sama muszę taki posiadać.
    Serdecznie pozdrawiam.
    www.nacpana-ksiazkami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Takiego organizera brakuje w mojej torebce! ;) a do tego jego design powala ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Znajdziesz nas tutaj